Dlaczego otulenie jest tak wspomagające dla kobiet w ciąży?

Każda przyszła mama nie uniknie zabiegania w czasie przygotowań przed pojawieniem się maleństwa na świecie. Często robiąc sobie przerwę w pracy, pojawia nam się więcej czasu, ale mimo wszystko, ilość podejmowanych decyzji jest spora i niejednokrotnie dość męcząca, dlatego przyszłe mamy czują się często po prostu zagubione i zmęczone w tym okresie.
Zapraszam Was wówczas do siebie, do gabinetu. Aby przy spokojnej muzyce, w rozluźnieniu, w otuleniu, zatrzymać się i pobyć w tej niezwykłej energii jaka towarzyszy Wam i maleństwu, które jest pod Waszym sercem. To moment, aby poczuć, że w Was biją dwa serca… to niezwykły i jedyny taki moment w życiu, kiedy jesteście w takim stanie. Jakże warto mieć tego świadomość, zatrzymać się i po prostu czuć błogość tego niezwykłego stanu.
Moja klientka jest w ósmym miesiącu ciąży – rozpoczęła od cyklu 8 sesji, a potem pojawiała się u mnie raz w miesiącu – już od lat, ostatnio przyszła z maleństwem pod sercem. W krótkiej rozmowie przyznaje, że umykają Jej ważne momenty. Czyli możliwość zatrzymania i odczuwania, tylko odczuwania tego w jakim jest stanie. Te niezwykłe chwile kiedy – nie tylko jest kreatorką piękna dla sobie – ale też piękna w sobie, dla maleństwa. Bywa, że w codziennym chaosie, umykają chwile kiedy może dotknąć nie tylko pięknego brzuszka, ale też siebie w tym niezwykłym momencie swojego życia, kiedy jest ich dwoje, kiedy serce maleństwa bije jak Jej serce, kiedy oddech jest oddechem Życia, dla nich obojga.
Sesja jest niezwykle otulająca, na początku delikatnie uspakajam i otulam poprzez dźwięk mis, przyzwyczajam maleństwo do nowych dźwięków. Czasami się poruszy, czasami tylko delikatnie zafaluje brzuszek, jakby maleństwo wyrażało zgodę na to co jest, na to co się właśnie wydarza i chciało w ciekawości podążać dalej. Mama się uspakaja, uspakaja się ciało, uspakaja się dziecko. Potem, kładąc się na boku, może rozluźnić się jeszcze bardziej bo masuje misą jej plecy, kark, kość krzyżową, nogi. Czasami zatrzymuje się drżącą misą dłużej na stopach, czując, że właśnie ta część potrzebuje ukojenia, nie tylko dlatego, że stopy są zmęczone nosząc podwójne piękno, ale dlatego że – podobnie jak w refleksologii – koje też narządy wewnętrzne, które początki swoich energetycznych ścieżek mają właśnie na stopach. Potem przechodzę do terapii czaszkowo-krzyżowej, która daje nieopisane ukojenie dla przyszłej Mamy i maleństwa. Klientka wstaje z przepięknie błyszczącymi oczyma, a ja już wiem, że teraz są naprawdę razem w swoim, jedynym i niepowtarzalnym – wspólnym odczuwaniu.
Zapraszam Cię, jeżeli chcesz się zatrzymać w tym pięknym czasie, jeżeli jesteś zabiegana, jeżeli po prostu czujesz potrzebę ukojenia siebie, albo po prostu masz potrzebę zrelaksować się i odpocząć w miłej atmosferze i spokoju.